www.prowokacja.wordpress.com

ew.. ewal.. ewaluować?

Opublikowany w Film, Gdańsk, Miasto, Przyjaciele, Wypady, Zdjęcia przez Prowokacja w dniu marzec 29, 2009

to był dziwny dzień.

(przedostatnie zdjęcie z tych wyżej ze specjalną dedykacją dla Pani z ostatniego) narobiłyśmy kilka bezsensownych kilometrów, spotkałyśmy parę znajomych osób albo  dresów obserwujących gwałcące się psy. najlepszy i tak był dziadek, na którego wpadłyśmy na plaży. stałyśmy sobie przy wkopanym w ziemię drążku, chyba wiadomo o co chodzi. no i przychodzi sobie taki pan, pewnie pod sześćdziesiątkę. ściągnął bluzę, podciągnął (dobrze, że nie ściągnął! – już się bałam) spodnie, podszedł i złapał się tego drążka. zaczęłyśmy się już podśmiewać pod nosem. a on… bujnął się do przodu, jeb!, wymyk, jeb!! odmyk, jeb!!!, zeskakując, jeszcze salto pierdolnął. a my zbierałyśmy swoje zęby z piasku…

a potem historyja standardowa. “oglądanie filmu” u Aguśki (z 15 minut przed jego końcem zrobiłyśmy przerwę, i do oglądania wróciłyśmy po minimum… godzinie? jak nie więcej.)

co za dzień. kiedy powtórka?

#

Opublikowany w Introspekcje, Książki przez Prowokacja w dniu marzec 26, 2009

Czasami łapiesz się na tym, Nadzieja, że chcesz wysłać mu esemesa z napisem “ty kretynie”. “Durniu”. Potem zdajesz sobie sprawę, że jego telefon, który cały czas masz przy sobie, zabrzęczałby ci w drugiej kieszeni. Ta świadomość powoduje mocne zawirowania błędnika, idący od kości ból, poczucie nagłego wyszarpnięcia jelit na zewnątrz.
Gdy kogoś nie ma, gdy ktoś, kto był najcenniejszy, kto ustawiał wokół ciebie fizykę, ktoś, bez kogo może wyłączyć się grawitacja, a tabliczka mnożenia stracić ważność, gdy ten ktoś znika, możesz dalej żyć, chodzić, jeść, odbierać telefony. Po prostu za tobą dryfuje nadpalona dziura. Coś cały czas do ciebie nadbiega, aby schwycić cię za szyję, przylepić się do ciebie i już nie puścić, coś wystającego z tej dziury.

“Radio Armageddon”

22:10

Opublikowany w Dom, Zdjęcia przez Prowokacja w dniu marzec 21, 2009

hmm…

Otagowano z:,