my favourite disease
i pojechali. pocałowali w czółko, pokazali lodówkę, dali mi pięć marchewek i kazali pozmywać poodkurzać posprzątać dom,
przed nami tydzień jedzenia mrożonek na papierowych talerzykach, słuchania muzyki bardzo bardzo głośno, kładzenia się spać o nie-wiadomo-której i dłuuuugich rozmów telefonicznych. a potem jeden dzień na posprzątanie całego syfu.
niedziela 13 kwietnia 00:13
Zazdroszczę ; (
właściwie to, nie wiem sama. wczoraj siedziełam na gadu do 2:00 prawie, a potem spać nie mogłam. dziś rano zaspałam, dziwnie jest.
ej ;<
jaki szybki odzew:
Szukaj Liczba wyświetleń
taki nastrój dziwny mam 1
uwaga mam wolna chate 1
He. Ale i tak Ci zazdroszczę. ;*
w ogóle, planujemy zrobić takie meeeeega coś, że i piątek i sobota na noc byście zostały ; >
Wchodzę w to!
wiedziałam ;d
Olaaaaaaa zaproś do domu cYG@n@ xD! albo nie bo wtedy tez spać nie bedziesz ;p
no no, ja tez w to wchodze ;d znaczy sięęę na imprezkę do Oli of corsss ;>
impreska chyba się skróci do jednej nocy ;< ale jeszcze to obgadam ;d
Aguś niezawodna jak zwykle ;
Ja chyba tez tylko na jedną nockę bede mogła wpaśc -.- xd
bo z rodzicami gdzies chyba jadę :/
Ale ta jedna noc chyba wystarczy ;> ^^
dupcia oli, maaatko xd
nie chowaj się gupia :*
Jedna noc, ale ile dziać się będzie, łoho ;D
A nadal mogę czuć się zaproszona?
ba ;>
nooo, to do jutra xp
Coś mam kupić czy co?